Nie każdy stymulator prostaty, który dobrze wygląda na zdjęciu, działa równie dobrze w praktyce. Właśnie dlatego recenzja stymulatora prostaty powinna wyjść poza liczbę trybów wibracji i opis typu „intensywna przyjemność”. Liczy się kształt końcówki, stabilność po włożeniu, realna moc silnika, łatwość sterowania oraz to, czy po zabawie sprzęt da się szybko i dokładnie umyć.
Prostata nie jest celem do przypadkowego „trafiania” długim wibratorem analnym. Jest położona kilka centymetrów wewnątrz odbytu, od strony brzucha. Dobry stymulator jest więc wyprofilowany tak, aby kierować nacisk właśnie tam, a nie wymagać akrobatyki nadgarstka. Dla jednych będzie to element solo play, dla innych mocny dodatek do masturbacji, seksu z partnerem albo zabawy z dildem czy strap-onem.