Pieczenie po kilku minutach, lepkość, która odbiera ochotę na dalszą zabawę, albo lubrykant znikający dokładnie wtedy, gdy nie powinien - to nie jest cena, którą trzeba płacić za seks. Najlepsze żele nawilżające intymne nie są jednym produktem dla wszystkich. Innego poślizgu potrzebuje delikatna skóra sromu, innego seks analny, a jeszcze innego zabawa z silikonowym dildem, masturbatorem lub prezerwatywą.
Dobry żel ma robić jedną rzecz bez kombinowania: zmniejszać tarcie tak, aby przyjemność nie zamieniła się w dyskomfort. W praktyce liczy się jednak nie tylko sama śliskość. Znaczenie mają baza produktu, skład, długość działania, kompatybilność z akcesoriami i to, jak reaguje na niego Twoje ciało. Zamiast kupować pierwszą butelkę z napisem „intimate”, wybierz świadomie.